O szczególnym znaczeniu wody jako źródła życia i początku wszystkiego w kulturze człowieka wspominają pierwsze wersety Pisma Świętego – „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami”.

Woda to jednak nie tylko życie, lecz również czasem śmierć i zniszczenie. Przed zagrożeniami, jakich przysparza ów cudowny, lecz groźny żywioł, w kulturze chrześcijańskiej chroni św. Jan Nepomuk. Jako męczennik, który poniósł śmierć przez utopienie, szczególną opieką ma otaczać sprawy związane z wodą. Uważa się go za patrona rzek, jezior, mostów, brodów, wodopojów, obrońcę przed utonięciem i powodzią.

 

 

 

Posąg św. Nepomuka, na moście Jana na rzece Łynie w Olsztynie [1]

Miasta do rozwoju potrzebowały stałego dopływu ludności. W XIII i XIV w. zabudowa gęstniała, a mieszkańców było coraz więcej, co sprawiało, że wzrastała konsumpcja wody. Nastąpił moment, w którym rady miejskie nie mogły dłużej zrzucać kwestii zaopatrzenia w wodę na barki obywateli. Potrzebny stał się wodociąg. Wzrost zagęszczenia ludności prowadził do szybszego narastania warstw odpadków i stopniowego przenikania nieczystości do wód gruntowych, co negatywnie wpływało na ich jakość.

Zanim jednak zaczęto budować pierwsze wodociągi i kanały odprowadzające nieczystości, ich funkcję spełniały studnie i ustępy. Te ostatnie zwano również szaletami, latrynami, kloakami lub miejscami sekretnymi.

W średniowieczu podchodzono do potrzeb fizjologicznych w sposób osobliwy, który dziś mógłby wywołać zdziwienie. Interesująca architektonicznie forma „ustronnych miejsc”, gdzie nawet król pieszo chadzał, wykształciła się m.in. w średniowiecznym budownictwie zamkowym; takie ustępy zamkowe zwane były gdaniskami (niem. Dansker - jeden z elementów architektonicznych średniowiecznych zamków warownych, wystepujący w formie wykusza lub wieży usytuowanej na zewnatrz linii murów obronnych, pełniący funkcje latryny, ustęu; woda, nad którą sytuowano gdaniska, mogła być zamkową fosą, strumykiem lub rzeką - głównym zadaniem wody było szybkie usuwanie nieczystości z najbliższego otoczenia warowni).[3]

 

 

 


Zachodnia elewacja zamku z gdaniskiem [2]

 

" ... W zachodniej części skrzydła było wielkie okno, a tuż obok mieściło się gdanisko z latryną dla mieszkańców zamku." [3].

 

Dawna (nawet antyczna) wiedza o technice budowy wodociągów przetrwała w klasztorach. Mnisi, którym reguła zakazywała kontaktów ze światem zewnętrznym, także i gospodarczych, nakazywała natomiast pracę fizyczną i miłosierdzie wobec bliźnich - mieli powody, aby ulepszać narzędzia pracy i technikę. Mieli także odpowiedni do tego potencjał ekonomiczny. W dobrach klasztornych powstały pierwsze młyny wodne i wiatraki, a w samych klasztorach pierwsze wodociągi. Wspólnotom zakonnym wystarczały wodociągi wykonane z ołowiu, o niewielkiej przepustowości, które nie byłyby w stanie zapewnić odpowiedniej ilości wody większym skupiskom ludzkim.

 

Mieszczanie olsztyńscy z zazdrością patrzyli jak mieszkańcy innych miast -Gdańska, Torunia, Poznania - budowali sieć wodociągową i jednocześnie kanalizacyjną. Spośród miast warmińskich już w XIV w. wodociągi posiadał Reszel i Lidzbark Warmiński.

 

Poniżej średniowieczne urządzenie do wytwarzania rur drewnianych oraz fragment drerwnianego wodociągu odkopanego ok. 10 km od Bisztynka w 2013 r.

 

 

Urządzenie do wytwarzania drewnianych rur [4]

 

Kapitulny Frombork także zatroszczył się o doprowadzenie czystej wody nie tylko do miasta, ale na wzgórze Katedralne (lata 70.te XVI w.)

"Skoro w drugiej połowie XVI wieku Frombork otrzymał wodociągi, to podobne starania podjął Olsztyn, podległy kapitule warmińskiej. Miasto rozwijało się pod względem gospodarczym, stało sie ważnym ośrodkiem handlowym, zwiększało liczbę ludności. Wprowadzone przepisy przeciwpożarowe wymagały od każdego mieszczanina posiadanie beczek i wiader wypełnionych wodą na wypadek pożaru, rosło więc zapotrzebowanie miasta na wodę.(...) Dla celów gospodarczych tradycyjnie czerpano wodę z Łyny, która tej wody niosła znacznie więcej niż obecnie. Furta Wodna * ułatwiała dostęp do rzeki. Być może więc w tym samym czasie co Frombork, także władze Olsztyna myślały o zbudowaniu wodociągu. Kapituła nie czyniła im przeszkód, a zapewne wręcz namawiała do budowy wodociągu.(...) Żródła czystej wody nie potrzebowano szukać zbyt daleko od miasta. Przy drodze na Klebark znajdowały się stawy pełne czystej wody zdatnej do picia, więc na wzgórzu górującym nad miastem wybudowano ujęcie wodne, założono też stawy wodne. Mały Staw był na posesji, na której dzisiaj stoi gmach Urzędu Wojewódzkiego i budynek szkoły podstawowej. Obok niego znajdował się Duży Staw, tam gdzie w XX w. pobudowano potężny budynek rejencji(dziś Urząd Marszałkowski). Nieco dalej na wschód od tych dwóch wodnych zbiorników, w obrębie dzisiejszych ulic Żołnierskiej, Głowackiego i Piłsudskiego założono dwa kolejne stawy, w tym Górny. Po dzień dzisiejszy ślad po nim istnieje w postaci niewielkiego oczka wodnego na wysokości miejskiej pływalni." [ 6]

*Furta Wodna - "Należy wspomnieć, iż w 2013 r. prowadzono badania archeologiczne przy ul. Staszica, które ujawniły niemal identyczny obiekt (...), zwłaszcza w odniesieniu do kształtu i rozmiarów. Mamy w tym przypadku dowód pośredni na istnienie w tym rejonie czwartej bramy. Można więc stwierdzić, iż nie była to furta wodna, jak było to utrzymywane do tej pory w literaturze przedmiotu, a właśnie brama, którą należałoby nazywać Bramą Wodną." [ 7]

 

Baszta przedbramia przy ul. Staszica w trakcie badań archeologicznych (ryc.21: st.XXIV,wykop 117) [7]

Obecna ul. Żołnierska nazywała się wówczas ulicą Stawów Rurowych, stąd nazwa przypominała miejsce, skąd przez ponad dwa stulecia Olsztyn czerpał wodę.Wodę do miasta poprowadzono drewnianymi rurami i dostarczano do pięciu studzien miejskich - dwie studnie znajdowały sie na Rynku (obok Ratusza i browaru miejskiego), na ul. Górnej oraz na Górnym i Dolnym Przedmieściu. Poniżej (1) Pozostałość po Górnym Stawie w rejonie ulic Głowackiego i Żołnierskiej, stan obecny; (2) Studnia przed Ratuszem w Rynku Starego Miasta, rys. Edward Ratuszyński [ 8]

 

. (1) (2)

 

"W trakcie badań archeologicznych w 1993 r. przy ul. Krzywej (Kołłątaja) i Okopowej odkryto XVI.wieczną drewnianą studnię z bali dębowych o konstrukcji zrebowej (...) Archeolodzy odkryli też drewniane rury wodne pochodzące z końca XVI w. a także drewniane wyżłobione w pniach koryta ściekowe." [8]

 

Źródła materiałów

[1] "Allenstein in 144 Bildern", Verlag Gerhard Rautenberg, Leer, 1988

[2] A. Rzempołuch "Architektura i urbanistyka Olsztyna 1353-1953" ( ryc.13,str.22) Olsztyn, 2004

[3] H. Bonk "Historia Olsztyna 1353-1772" wyd.Oficyna Wydawnicza Pruthenia, Olsztyn 2016; wydanie na podst.H.Bonk, Darstellung der Geschichte Allenstteins, ErsterTeil:Die ermlandische Zeit (1353 bis 1772), Allenstein 1930

[4] www.wodociagi-polskie.pl

[5] www.bisztynek24.pl/maj13.html

[6] St.Achremczyk "Skarb czystej wody" Olsztyn, 2011

[7] B. Kaczyński, A. Mackiewicz "Badania archeologiczne przedbramia Bramy Górnej w Olsztynie", Olsztyński Rocznik Konserwatorski 2014

[8] St. Achremczyk "Olsztyn wodociągi 1897-2017", Olsztyn 2017

 

 

NASZA KRONIKA

NASZA KRONIKA

Przez 50 lat naszej działalności zebrało się wiele ciekawych dokumentów. Chcesz zajrzeć w naszą przeszłość? Zapraszamy ! ;)

Adres
10-532 Olsztyn, Plac Konsulatu Polskiego 5
Telefon
Mail
zarzad@tmo.olsztyn.pl
Strona
http://tmo.olsztyn.pl